skip to content
Dawid Rycerz

Dzisiaj przyjechaliśmy na pierwszy punkt naszej podróży na 2025r. i dawne marzenie. Można powiedzieć, że to miejsce od którego zaczynamy drogę do Stambułu przez Przylądek północny.

Samo wejście na południowy kraniec Europy jest zaniedbane, rozpadające się i zamknięte na klucz z informacją, żeby się umawiać wcześniej telefonicznie (oczywiście z wykupionym przewodnikiem).

Zrobiliśmy jeszcze pranie przepoconych ubrań po wczorajszym zwiedzaniu, zakupy i jedziemy na noc na "zielony punkt" (zielona ikonka w aplikacji Park4Night).

Nastąpiła kompletna zmiana planów na najbliższe dni, bo żona znalazła tani lot do Polski z Sewilli i leci spotkać się z rodziną/znajomymi i poogarniać kilka spraw plus wysłać nam paczkę. Ja lecę tydzień później na delegacje do Warszawy, więc potrzebujemy jakiegoś miasta z lotniskiem - padło na Sewillę.

#hiszpania #vanlife

Screenshot google maps z zaznaczoną trasą do Stambułu przez Przylądek północny.
Screenshot google maps z zaznaczoną trasą do Stambułu przez Przylądek północny.
Zdjęcie bramy blokującej wejście na przylądek południowy.
Zdjęcie bramy blokującej wejście na przylądek południowy.
Zdjęcie przerdzewiałej i wypalonej słońcem tablicy informacyjnej.
Zdjęcie przerdzewiałej i wypalonej słońcem tablicy informacyjnej.
Zdjęcie małem twierdzy stojącej przy przylądku południowym.
Zdjęcie małem twierdzy stojącej przy przylądku południowym.

Zobacz oryginalny wpis na Pleroma →