Samotny vanlife z pracą 9-5 = konczysz prace, idziesz z p...
Samotny vanlife z pracą 9-5 = konczysz prace, idziesz z psem, jedziesz na zakupy i juz prawie 19, zrobilo się ciemno i juz nigdzie nie jade 😂
Dzień wcześnej to samo, tylko zamiast zakupów - serwis.
Muszę się jutro zorganizować, wstać duzo wcześniej i jechać w jakieś fajne miejsce jeszcze przed pracą, jak będzie świtać. Stoje przy jakimś miejskim kamperstopie obok szkoły i przedszkola i średnio tu spokojnie.
Mamy zasadę, żeby unikać jeżdżenia po zmroku, szczególnie w nowe miejsca - zawsze coś się wtedy przytrafia. Prawie każde wgniecenie w karoserii i każde zakopanie było po zmroku - to coś znaczy.