Zapowiada się dzisiaj pracowity dzień - jadę do barbera, ...
Zapowiada się dzisiaj pracowity dzień - jadę do barbera, potem zrobić pranie z dwóch tygodni, dalej na zakupy spożywcze i poszukać karme dla Freji, a na końcu do Leroy'a i do paczkomatu odebrać trochę zapasowych rzeczy, które w ciągu roku się zużyły.
Wrzuciłem też zdjęcia naszego kącika o którym pisałem wczoraj - mamy cały teren po jednym zwiniętym namiocie z przyłączami i podestem na, którym stał namiot. Jest stąd kilkadziesiąt metrów do najbliższego sąsiada i "centrum" z sanitariatami i kuchnią. Jest to też jedyne miejsce w którym pozwolili Freji biegać wolno - bardzo się to chwali.
Na dniach będę pewnie więcej wrzucać o tym miejscu dla szerszego obrazu. Za 400eur za cały miesiąc naprawde spoko to wygląda. W zeszłym roku w Katanii za tę samą cenę był kamperstop - czyli miejsce 9x3 metry na parkingu dla kamperów.