Wczorajszy zachód słońca nad oceanem
Wczorajszy zachód słońca nad oceanem.
Zostały z nami jeszcze trzy kampery. Noc była straszna, po zmroku zerwała się wihura, potem przyszedł deszcz, a przed 6 rano to już tak trzęsło jak by próbować spać jadąc 120km/h na autostradzie w burzy.
Mieliśmy symulacje noclegu w latarnii morskiej - która swoją drogą jest kilkaset metrów dalej - nie polecam... Ale dla takich widoków raz kiedyś warto.
Dziś za to mam biuro w unikalnym miejscu.