skip to content
Dawid Rycerz

Raahe okazało się całkiem ciekawym miasteczkiem, gdzie zostaliśmy na dłużej.

W piątek i sobote było targowisko, na którym kupiłem sobie wełniane rękawiczki od babuszki za 16e. Siedziała i dosłownie tam dziergała - można było też u niej zamówić sobie coś konkretnego jak się potrzebowało, a ceny miała tak dobre, że nie było co się zastanawiać. Teraz żałuję, że jeszcze szalika nie wziąłem.

Od jakiegoś czasu widujemy też ludzi grających w Mölkky - Fińską grę na pograniczu Boule znanych z Francji oraz kręgli.

Chodzi o to, żeby uzyskać równo 50 punków, zbijając drewniane kręgle z pomocą drewnianego klocka. Jak zbijemy więcej niż jeden kręgiel, to dostajemy tyle punków, ile przewróciliśmy kręgli. Jak zbijemy jeden - to dostajemy tyle, jaka wartość jest na kręglu. Przekroczymy 50pkt - cofamy się do 25. Pierwszy, kto zdobędzie równo 50, ten wygrywa, a kto nie trafi 3x pod rząd odpada.

Wydawało się fajne, a przez to, że jest drewniane to i jest lekkie - pogramy i zobaczymy.

#raahe #finlandia #miniblog #molkky

Posąg Pehr Brahe w Raahe na placu Pekka-patsas
Posąg Pehr Brahe w Raahe na placu Pekka-patsas
Wczorajsza kawiarnia i widok na miasteczko
Wczorajsza kawiarnia i widok na miasteczko
Wełniane rękawiczki bez palców z targu
Wełniane rękawiczki bez palców z targu
Gra Mölkky
Gra Mölkky

Zobacz oryginalny wpis na Pleroma →