Niedziela = gofry
Niedziela = gofry. Na dworze aura bez zmian - zimno, ciemno, wilgotno i trochę popaduje.
A to uczucie, kiedy po łażeniu po lesie, odpala webasto, ekspres do kawy i robi gofry w ciepłym przytulnym kamperze - bezcenne :)
Niedziela = gofry. Na dworze aura bez zmian - zimno, ciemno, wilgotno i trochę popaduje.
A to uczucie, kiedy po łażeniu po lesie, odpala webasto, ekspres do kawy i robi gofry w ciepłym przytulnym kamperze - bezcenne :)